czwartek, 1 stycznia 2015

Książki roku


Co prawda już rok 2015, to jednak pozwolę sobie na wspominanie jego poprzednika. Był to moim zdaniem dobry roczek. Przyznaję ze skruchą, że były bardzo słabe miesiące, w których naprawdę mało pisałam.
Jako postanowienia noworoczne podejmuje, by ten rok był bardziej systematyczny i żebym odrazu po przeczytaniu książki zamieszczała jej recenzje, bo inaczej często odkładam to w niesończoność.
Cieszę się z tych 10 książek, które szczególnie mi się podobały i zachwyciły mnie. Są powieści, jedna pozycja historyczna oraz jedna o filozofi. Z wybraniem książki roku nie miałam zbyt wielkich problemów, po prostu od początku wiedziałam, że musi to być ona ! Zanim wymienię ową listę dziesięciu najlepszych przpominam, że kolejność jest przypadkowa. Dopiero na końcu podsumując napiszę tytuł zwyciężczyni.


1. Wspaniała lektura mojej ulubionej autorki Cherezińskiej. Każda jej książka jest niepowtarzalna i zapada na długo w pamięć. Opowiedziana w trzymającym w napięciu stylu historia Przemysła II. Czasy rozbicia dzielnicowego i ogromna chęć odbudowy Polski. Jednak jest to dużo trudniejsze niż się wydaje i bohater będzie musiał zapłacić niemałą cenę. W lasach ( i nie tylko) wciąż żywe są wierzenia pogańskie, które nie dają o sobie zapomnieć. Kocham historię i ta lektura podbiła me serce.


2. Kultowa już historia o miłości, która nie raz błądzi i podejmuje pochopne decyzje. Bohaterka, którą można lubić lub niecierpeić. Na pierwszym planie ponadto wojna secesyjna. Walka północy z południem.Tak różnych od siebie. Czas zmian a to co było dawniej "Przeminęło z wiatrem"...



3. Smutna, ale prawdziwa historia o czarnoskórych niewolnikach w Stanach. O ich niewyobrażalnym cierpieniu i tęsknocie za krajem, z którego zostali przemocą zabrani. Jak można żyć, kiedy na horyzoncie nie widać nawet promyka, nadziei na zmiany? Ponadto opis jak autor docierał do korzeni swojej rodzinny - bezcenny.


4. Będzie to moja lektura w przyszłości i bardzo się z tego cieszę. Znana i szanowna, która za przyczyną swej ekranizacji jeszcze bardziej przyciąga czytelników. Nie dziwię się temu, bo losy Rudego, Zośki i Antka powinien znać każdy. O tym jak piękna wydawała się im przyszłość a  położyła na niej cień wojna. O ich cierpieniu i złożonej ofierze, byśmy mogli żyć w wolnej Polsce.


5. Szczerze mówiąc, kiedy zastanawiałam się jakie książki są godne, by być w mojej 10 ta też przyszła mi na myśl. Tajemnicza, w której każde zdanie wydawało mi się, że jest konieczne. Poetycka powieść o miłości, wojnie, cierpieniu i poświęceniu. Polecam, ale nie każdemu może się spodobać. Mnie akurat bardzo....


6. Są takie lektury co do, których jesteśmy pewni, że jeszcze do nich wrócimy. "Atlas chmur" napewno do nich należy. Składa się ona z opowieści, z których każda , choć dzieje sie w różnych czasach i miejscach jest w przedziwny sposób złączona ze swą poprzedniczką. Bohaterami są różne osoby, ale wszystko składa się w świetnie uplecioną historię.Różne style naracji, różne gatunki literackie np. dziennik, listy. W dodatku cytaty, o których nie jest się w stanie zapomnieć.

7. Książka o histori, opowiadana lekko i przystępnie. O tym jak zmieniały się kanony pojmowania i obchodzenia się z uczuciami. O rolach kobiet i mężczyzn w różnych cywilizacjach np. starożytnym Egipcie.Od prehistori do starożytnej Grecji i Rzymu na razie przeczytałam i wiem, że to nie koniec mojej znajomości z tą serią. Dla tych, co kochają historię dla przyjemności oraz  dla tych co są z nią na bakier, by się przekonali do niej.


8. Każdy na pewno kojarzy Michała Anioła. Jego słynne dzieła np. "Pietę", freski w kaplicy sekstyńskiej.Ta książka pokazuje nam jego prawdziwe oblicze. O uporze, by zająć się tym co kocha czyli rzeźbieniem.Jak często zjednywał sobie wrogów i walczył z przeciwnościami losu. O przyjacielach, bez których nie osiągnął by tego wszystkiego. Pięknie napisana, wciągająca. W dodatku opis renesansu tj. sztuki, ubrań, filozofi. Jedna z lepszych książek, które przeczytałam.


9. Żyjemy w świecie takim jakim jest. Zabieganym, pędzący wciąż do przodu, w którym nie ma czasu na ciszę. Kto choć raz w życiu nie myślał, by wyrwać się z tego wszystkiego i zamieszkać samemu w małej chatce..... na Syberii ? Zakochałam się w  opisach jak autor powoli zmienia się pod wpływem braku tylu bodźców i samotności. Rzadkie, bo dalekie wyprawy do sąsiadów oddalonych o co najmniej kilka kilometrów. Zaś przenikająca każdy dzień, onieśmielająca przyroda tajgi..... Cóż, więcej chcieć ?

10.Przeczytana  prawie na ostatni gwizdek. Cudna wyprawa w historię filozofi. Od Sokratesa, Platona, Arystotelesa przez Św. Augustyna i Tomasza do naszych czasów i m.in. Marksa, Darwina. Dzięki niej zaczęłam rozróżniać różne prądy w niej i skomplikowane wyrażenia. Opisane to wszystko w łatwy i nieskomplikowany sposób.

Książką roku zostaje : "Korona śniegu i krwi". Za swój czar i niezapomniany klimat.



Jakie są wasze książki roku ?

wtorek, 30 grudnia 2014

Przegląd filmów


Od dawna chciałam napisać o filmach, które w tym roku specjalnie zapadły mi w pamieć. Odkładałam to na później i końców, końców rok kończy się. Ostatnie dni grudnia to wyjątkowy czas na upożądkowanie różnych spraw odkładanych w nieskończoność. Dzięki temu możemy zacząć nowy rok bez zbędnego obciążenia i z uśmiechem patrzeć w przyszłość. Zatem oto wypis kilku filmów, które w tym roku spodobały mi się. Nie jest to oczywiście pełna lista dobrych filmów 2014 roku a jedynie wymienie tych, które szczególnie zapadły mi w pamięć.

                                                     
   Jeden z głośniejszych filmów tego roku. Miażdżący i naprawdę wstrząsający. Odważny i zarazem stawiający pytania. Świadomość, że to zdarzyło się naprawdę, potrafi załamać wiarę, że to wszystko było tak konieczne. Warte zobaczenia.


Dużo słyszałam o tym musicalu i byłam niezmiernie ciekawa, czy naprawdę jest taki dobry. Okazało się, że to co o nim pisano jest prawdą. Opowiada o Tewjim, żydowskim mleczarzu, który choć oddany tradycji będzie musiał wybierać między nią a miłością a do córek, które chcą szukać małżeństw  na własną rękę a nie tak jak powinne czyli przez swatki. W dodatku przepiękna muzyka. Miód na serca i uszy !



Najczęściej jest tak, że książka jest lepsza od ekranizacji. Między innymi dlatego wolę najpierw czytać a dopiero potem oglądać. Jednak w tym przypadku jest na odwrót. Film, który strasznie mi się podał, jest o niebo lepszy od książki. ..


Słodko, gorzka opowieść o życiu w spółczesnej amerykańskiej ( tylko ?) szkole. Nowa dziewczyna zakochuje się w byłym chłopaku szkolnej gwiazdy. Chcąc działać jej na złość, dołancza do jej grupy, by zaszkodzić jej w wyrafinowany sposób. W całej swej nienawiści nie zauważa, że sama robi się do niej podobna. Czy zmieni się lub do końca będzie postępować według zasady "Oko za oko" ?



To co najlepsze w  kinematografi to to, że nawet tematy, które nigdy nie przyszłyby nam na myśli, że są godne choć chwili uwagi, potrafią nas oczarować. Nie jestem fanką Formuły 1, jednak ten film strasznie mi się podobał, a walka między Niki Laudą a  Huntem naprawdę mnie zaciekawiła.


W filmach lubię odrobinę subtelności. Dobrą ścieżkę dźwiękową, poruszającą historię i ładne ujęcia. "Papusza" w wszystkich tych kategoriach mogłaby dostać maksymalną liczbę punktów. Pięknie opowieda ona o  życiu pierwszej romskiej poetki w Polsce i jej niejeden raz trudnym życiu.


Moim zdaniem był to dobry rok pod względem czytelniczym jak i filmowym. Postaram się jutro a jak nie to pojutrze dodać spis 10 najlepszych książek bieżącego roku. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie pomyślny dla mnie jak i dla was, czytelników mojego bloga :-)
                         

piątek, 26 grudnia 2014

"Świat Zofii"



 Czym jest filozofia ? Jak rozwijały się jej różne prądy ?  Czym różni się racjonalizm od empiryzmu ?
Jakie były założennia poszczególnych filozofów ? To tylko nieliczne pytania, na które odnalazłam odpowiedź w tej książce. Lekturze, która pokazuje nam jak bogata i niejednolita jest   historia filozofi. Jak różne tezy z biegiem lat ewulowały, lub zastąpiane były nowymi. Jak jedna myśl pociąga za sobą całą lawinę tj. jest obalana, udawadniana a najczęściej następnie na niej budowana jest inna idea. W różnych epokach inne zagadnienia były omawiane. To wszystko  oraz  lekko zagmatwany lecz wciągający wątek Hildy i jej taty majora ONZ przebywający w Libanie, ale miejącego wielki wplyw na życie głównych bohaterów Zofi i Alberta Knoxa

Zofia wracała do domu po szkole, kiedy znalazła tajemniczą kopertę z pytaniem : "Kim jesteś ? ". Niedługo potem w ręce wpada jej podobna, której zawartość to arkusik papieru, na którym jest napisane :"Skąd wziął się świat ?". Tak zaczyna się jej niepowtarzalna przygoda w głąb dziejów filozofi. O wszystkim opowiada jej  tajemniczy filozof. W dodatku obserwowani są przez nieskromnego majora  Knaga, który ingeruje w ich życie, by sprawić swej córce Hildzie niepowtarzalny prezent urodzinowy. Jednak Knox i Zofia nie chcą być marionetkami w jego rękach, przez co gra robi się coraz bardziej nieprzewidywalna z zakończeniem, którego nie można się spodziewać.

Pozycja ta bardzo mi się podobała, bo w przystępny sposób opowiada o filozofi. Czym jest i jakie były rózne zagadienia. Jest  to jedna z nieliczncznych  książek traktujących o tej dziedzinie  dla młodzieży ( i nie tylko). Napewno nie jest łatwiutką lekturą, którą możemy przeczytać w jedno popołudnie. Wymaga od nas uwagi a niektóre rozdziały czytałam po kilka razy, bo jeśli nie przyswoi się w miarę jednego to z drugim nie damy sobie rady, bo filozofowie kochają odwoływać się do swoich poprzedników. Jednak patrząc obiektywnie zamian za skupienie w czasie czytania dostajemy niepowtarzalną możliwość prześledzenia histori ludzkości i jej poglądów, co jest niezwykle pasjonującym przeżyciem.

Jednak muszę zauważyć, że jeśli autor na początku zgrabnie prowadził historię z majorem i Hildą to pod koniec miałam co najmniej mętlik w głowie. Pomysł, by Zofia i Knox byli bohaterami książki pisanej przez majora nie przemówił do mnie, zaś rozdział "Przyjęcie w ogrodzie", którego nie mogłam się doczekać tylko mnie rozczarował. Moje poszarpane  odczucia względem tej lektury uratował ostatni rozdział o astrologi i kosmosie. Jeśli jednak przymknęłabym na to oko to fabuła jest przyjemna tylko do tych kilku punktów mam zastrzeżenia.

Książce tej daję 4/5, bo choć opowiada ona interesująco o filozofi to jednak pomysł z książką majora nie był zbyt dobry moim zdaniem.