piątek, 12 kwietnia 2013

"Czas kukułczych gniazd"


Wyobraż sobie,że zostałeś wywieziony na Sybir. Przeżyłeś i teraz wracasz do Polski.
Do tej za  którą tak  tęskniłeś,dla tej dla której po amnesti wstąpiłeś do armi.Teraz wracasz,ale..
To nie ta Polska z której Cię wywieziono. Pełna spięć między narodowościami,jeszcze pełnej zamieszania. Jedni wyjeżdżają,inny wracają. A jeszcze inni próbóją się odnaleź.Wracasz nie do swojego domu,ale,do domów po Niemcach. akby mało gdzieś na Sybirze,zgubiłą się twoja rodzina. Łatwo nie jest,ale poradziłeś sobie na Sybirze. Gdzie panował głód i zimno. Czy teraz się poddasz?

Najbardziej w seriach książkowych nie lubię porównywać tomów. Niestety zrobiłam to w przypadku tej książki . Niestety nie jest tak dobra jak poprzednia,powiem wprost.  W poprzednim tomie było napiecię.
"Przeżyje czy nie"-Myślałam i pochłaniałam ją bez zmrużenia oka. Jednak książka nie jest zła.
Akcja jest spokojna i można na niej odpocząć. Jeśli szukasz spokojnej książki na wieczór,nie za nudnej, nie za bardzo wciągającej,ta lektura jest w sam raz.

Autor jak w syberiadzie tworzy wiele histori bohaterów. Pojawiają się bohaterzy z poprzedniego tomu np.Staś Dolina. I nowi np.Frau Asche i Erna. Jednym z plusów tej książki są historie innych ludzi którzy nie wyjechali na Sybir. Są bohaterowie, którzy przeżyli rzezie na ukrainie,okupacje i wkroczenie Armi Czerwonej. Autor  pokazuje  do tego losy narodowości innych krajów. Są ,Niemcy,Żydzi,
 Ukraincy i Rosjanie Książka ta dobitnie pokazuje,że nie należy obwiniać kogoś za dokonania jego Ojczyzny. Najlepiej obrazuje to historia Oksany. Dziewczyna jest ukrainką,nie była banderowcem ale mimo to wiele osób patrzy na nią nie przychylnym okiem.

Książka ta pokazuje naprawdę trudny okres w histori  świata jak i życiu większości osób którym dane było żyć i za czasów wojny jak  i po. Lecz ludzie,jak ludzie żyją dalej. Rodzą się,uczą,zakochują,żenią itp.
Dlatego w tym tomie trylogi dużo miejsca poświęconego jest perypetią bohaterów. Można bardzo łatwo zauważyć jak ich przeżycia kształtuja ich osobowość.

Książka jest bardzo ciekawa. Daję jej 3.5/5

sobota, 6 kwietnia 2013

"Lalki w ogniu"-Paulina Wilk



Z okładki spogląda na nas  uśmiechnięte dziecko. Ta uśmiechnięta twarz powracała mi w myślach,gdy czytałam tę książke. O Indiach tych prawdziwych,których wolelibyśmy nie widzieć.
Pełnych chorych,bezdomnych,brudnych. Nie jest to oczywiście jedyne oblicze Indi.
Jest to piękniejsze, które tylko chcielibyśmy widzieć słysząc słowo"Indie".
Piękne świątynie,uśmiechnięci mieszkańcy, długa tradycja. I tu powstaje pytanie:
Które Indie chciałbyś mieć w myślach słysząc ich nazwę?

Autorka jest udanym gawędziażem. Potrafi zgrabnie łączyć tematy, by następnie prześć do następnego.
Opisała Indie w taki sposób, że choć wiem, że nie są  one najczyściejszym krajem i idąc ulicą będę się
potykać o bezdomnych, chorych i umierających, chcę odwiedzić ten kraj. Pragnę skosztować tych potraw, założyć raz w życiu sari, zobaczyć mieszkańców i z nimi porozmawiać. Tak niewielu autorom udało by się to, jednak autorce tej wspaniałej książki udało się. Jednym z większych plusów tej książki jest to, że pisarka nie narzuca nam swojego zdania, punku widzenia. Tu wszystko zależy od nas.

Co do minusów. Forma - nie ma tu bohaterów. Może być to plusem, ale również minusem.
Mi przypadło to do gustu. Autorka zamiast opisywać bohaterów i ich przygody skupiła się na Iniach.
Za co jestem jej wdzięczna. Jednak mojej babci, która również ją przeczytała nie spodobał się ten zabieg stylistyczny. Woli wczuć się w bohaterów, utożsamić się z nimi, a Indie widzieć z daleka jak dotatek dodający smaku opowieści. Wszystko zależy od gustu i upodobań.

Autorka poświęciła też dużo miejsca kobietom.
Nie mają tam prawa do swojego zdania. Ich życie, jego bieg i niestety nieraz koniec zależy od mężczyzny.
Najpierw od ojca, potem męża, nakoniec zaś od syna. A'propos dzieci.
Los kobiety od początku jest przesądzony. Może przeżyć i zostać żoną, nie pytaną o zdanie, nie miejącej prawa decydowania o sobie. Lub umrzeć co w Indiach niestety bardzo często się zdarza.
To w tym kraju dokonuje się najwięcej aborcji. Kobieta jest kłopotem, kulą u nogi.
Trzeba ją wydać za mąż, a co za tym idzie zapewnić posag. Dlatego wiele osób decyduje się na ten zabieg.
 Nieraz kobieta nie może się sprzeciwić. Dziewczynki gną również po porodzie. Wraca np. z pola i odnajduje pustą  kołyskę.
A w spojrzeniu rodziny widać, że jeżeli się sprzeciwić z nią równoeż może się tak stać.
Najkrócej ujmuje to zdanie poniżej:

„Przyzwolenie na zabójstwo jest wszechobecne i rodzi się w chwili, gdy dziewczynka wychodzi na świat.”

Zaś urodzenie syna, inna sprawa! Jest i dziedzic, pomoc na polu lub rodzinnym interesie.
Dla kobiety zaś gwarancja na przyszłość. Wdowy nie są tam miłym towarzystwem.
Ponoć  mają przynosić nieszczęście. Lecz częściej są dodatkową osobą do wyżywienia.
Są nieraz bite, głodzone by następnie zostać wygnaną na ulicę. 
Do niedawna wdowa była palona na stosie pogrzebowym wraz z mężem.
Syn może jej pomóc. Zaopiekować się nią. By to dobrze ująć muszę zacytować tę książkę:
„Wydając córkę, kobieta myśli o dniu, w którym się z nią rozstanie. Wydając na świat syna, zapewnia sobie dobre życie i śmierć.”

Książce daję 3.5/5. Polecam miłośniką dobrej książki, przedewszystkim reportarzu.
Pniżej druga okładka. Jest bowiem drugie wydanie. Treścią niepowinno się różnić tylko większością zdjęć i ceną
    

wtorek, 2 kwietnia 2013

"Tajemniczy ogród" i "Problemy z dyndakami"

Zawsze pisząć recenzje opisuje jedną książkę. Tym razem opiszę dwie.

"Tajemniczy ogród"

Kto z nas nie słyszał o tej książce?  Jest też lekturą  w czwartej klasie. Powiem wprost kiedy pierwszy raz ją przeczytałam czułam niedosyt. Wszyscy mówią jaka wzruszają,jaka piękna. A ja nic z tego nie poczułam tylko wielkie rozczarowanie. Zapomniałam o książce na długo. Jednak dostałam ją niedawno od cioci w innej niż powyżej okładce. Przepiękne wydanie. Ilustracje i rysunki kwiatów z ich nazwami na początkach rozdziałów.
-Może dać jej jeszcze jedną szanse?-Pomyślałam i tak zrobiłam
Wiedziałam jak  się skończy,ale mimo to delektowałam się opisami przyrody,dialogami i nawet imionami bohaterów.
I chcą,nie chcą za drugim razem bardzo mi się spodobała. Co prawda nie wzruszyłam się, ale miło ją wspominam.

Główną bohaterką jest rozkapryszone dziecko Marry. Pewnej nocy wszyscy domownicy jej pięknego domu  umierają na cholerę. Zostaje sama. Po pewnym czasie trafia do domu wuja, który ukrywa bolesny sekret.

Książce daje 3-/5. Najbardziej denerwowało mnie to,że niektórzy bohaterowie mówią gwarą
(angielską), ale gdyby nie było to zaznaczone,to trudno  by się tego domyślić,bo w ich dialogach nie było tego "słyszeć".

P.S. Poniżej okładka drugiej książki. Tej z pięknymi ilustracjami.
"Problemy z dydakami"
 Ostatnio wśród młodzieży są bardzo modne pamiętniki np."Pamiętnik nastolatki","Ala Makota" lub  choćby ta książka..

Jest to pamiętnik pietnastoletniej Georgii i  jest to trzeci tom .
.I niestety muszę stwierdzić jak dotąt najgorszy. Pierwszy był prześmieszny,drugi opisywał jej miłosne perypetie a tu... Wielki happy end. W pierwszym tomie jej "przemyślenia"(zgoliłam brwi ach co to będzie?) były zabawne,tu zaś działają mi po prostu na nerwy.
Co kilka stron  zdanie "Robbie ni dzwoni!" działa mi  poprostu na nerwy.

Książce daje 1.5/5.  Niestety iż jestem "lojalnym" czytelnikiem i  nienawidzę nie dokańczać seri sięgnę po kolejne tomy .
Cała seria wygląda następująco:
Angus, stringi i przytulanki,
Spoko, założyłam bardzo duże gacie,
Kłopoty z dyndakami,
Tańcząc na golasa,
Jak rozkochać w sobie każdego chłopaka,
Ciao bella, czyli w sidłach miłości
 Jak oswoić włoskiego rumaka
Miłość ci wszystko wybaczy
Słyszałam, że bardzo trudno trudno zdobyć tę serię. Polecam poszukać w biblotekach,stronach internetowych itp. Najbardziem polecam poprostu jak wspomniałam powyżej wypożyć z bibloteki.
Jest duże prawdopodobieństwo,że będzie cała seria i nic nie płacisz.